Jeżeli masz już stronę firmową na WordPressie i sprzedajesz do kilkuset produktów, wybierz WooCommerce. Jeżeli sprzedaż jest głównym biznesem, katalog liczysz w tysiącach pozycji z wariantami, a sklep ma pracować w kilku językach i walutach, wybierz PrestaShop. To rozstrzyga większość przypadków. Reszta tego tekstu jest dla sytuacji, w których ta reguła nie wystarcza, bo różnice między tymi platformami leżą nie tam, gdzie zwykle szuka się ich w porównaniach.
Obie platformy są darmowe w warstwie licencji, obie działają na typowym serwerze PHP z bazą MySQL i obie obsłużą polski sklep z fakturami, płatnościami i kurierami. Wybór nie sprowadza się więc do tego, która jest lepsza, tylko do tego, która pasuje do tego, co już masz i ile czasu chcesz na to poświęcać.
Czym się różnią: PrestaShop to sklep, WooCommerce to wtyczka
To najważniejsza różnica i wynika z niej większość pozostałych. PrestaShop jest samodzielnym oprogramowaniem sklepowym: instalujesz je i od razu masz katalog, koszyk, magazyn, zamówienia, faktury i panel sprzedawcy. WooCommerce jest wtyczką do WordPressa, więc dokładasz sprzedaż do systemu, który pierwotnie służył do publikowania treści.
W praktyce oznacza to dwa różne punkty startu. Na PrestaShopie dostajesz gotowy sklep, który trzeba dostosować do siebie. Na WooCommerce dostajesz stronę, do której trzeba dobudować sklep z wtyczek. Żadne z tych podejść nie jest lepsze samo w sobie, ale prowadzą w innym kierunku, gdy sklep zaczyna rosnąć.
Konsekwencja praktyczna jest taka: sklep na WooCommerce po roku pracy to zwykle WordPress plus kilkanaście wtyczek, z których każda ma własny cykl aktualizacji i własnego autora. Sklep na PrestaShopie to jeden system plus kilka modułów. Mniej ruchomych części znaczy mniej rzeczy, które mogą się rozjechać po aktualizacji, ale też mniej gotowych rozwiązań, gdy potrzebujesz czegoś nietypowego.
Wymagania serwera: tu różnica jest twarda i mierzalna
To fragment, który najczęściej się pomija przy wyborze platformy, a potrafi zdecydować o kosztach i o tym, czy sklep w ogóle wstanie na Twoim hostingu. Poniższa tabela zestawia oficjalne wymagania z dokumentacji obu projektów.
| Parametr | PrestaShop 8 | PrestaShop 9.0 | WooCommerce |
|---|---|---|---|
| Wersja PHP | Do 8.1, zalecane 8.1 | 8.2 do 8.4, zalecane 8.5 | 8.3 lub nowszy, testowane do 8.4 |
| Baza danych | MySQL od 5.7 lub MariaDB od 10.2 | MySQL od 5.7 lub MariaDB od 10.2 | MySQL od 8.0 lub MariaDB od 10.6 |
| memory_limit | Minimum 256 MB | Minimum 512 MB | 256 MB lub więcej |
| Wymaga osobnego CMS | Nie | Nie | Tak, WordPress 6.9 lub nowszy |
| HTTPS | Wymagany przez bramki płatnicze | Wymagany przez bramki płatnicze | Wymagany wprost w dokumentacji |
Z tej tabeli wynika jeden wniosek, który zaskakuje nawet doświadczone firmy: nie da się uruchomić bieżącego WooCommerce i sklepu na PrestaShop 8 na tej samej wersji PHP. WooCommerce oczekuje PHP 8.3 wzwyż, a PrestaShop 8 działa maksymalnie na 8.1. Jeżeli prowadzisz dwa sklepy na różnych platformach, potrzebujesz hostingu, który pozwala ustawić wersję PHP osobno dla każdego konta. Na pakiecie z jedną narzuconą wersją PHP jeden z tych sklepów zawsze będzie działał niezgodnie z dokumentacją.
Druga rzecz warta uwagi to skok limitu pamięci w PrestaShop 9 z 256 MB na 512 MB. To minimum, a nie wartość zalecana przy pracy, więc przy imporcie cennika czy regeneracji miniatur realne zapotrzebowanie bywa wyższe. Rozpisaliśmy to razem z listą wymaganych rozszerzeń PHP na stronie o hostingu PrestaShop.
Kiedy lepszy jest WooCommerce
WooCommerce wygrywa wszędzie tam, gdzie sprzedaż jest dodatkiem do czegoś, co już działa. Masz stronę firmową na WordPressie, bloga, który przyciąga ruch, portfolio realizacji, a teraz chcesz sprzedać kurs, kilkanaście produktów albo usługę w pakietach. Dokładasz wtyczkę i sprzedajesz w tym samym systemie, w tym samym panelu i pod tą samą domeną.
- Masz już WordPressa i ludzi, którzy umieją go obsługiwać. Nie musisz się uczyć drugiego panelu ani zatrudniać kogoś nowego.
- Treść jest częścią sprzedaży. Blog, poradniki i opisy zbudowane pod wyszukiwarkę to obszar, w którym WordPress jest po prostu mocniejszy, bo od tego zaczynał.
- Katalog jest mały lub średni. Do kilkuset prostych produktów WooCommerce nie sprawia problemów wydajnościowych, o ile hosting ma cache.
- Sprzedajesz usługi, subskrypcje lub produkty cyfrowe. Tu ekosystem wtyczek jest wyraźnie bogatszy niż moduły PrestaShopa.
Jeżeli to Twój przypadek, konfiguracja serwera pod taki sklep sprowadza się do dobrego cache i kopii zapasowych, o czym piszemy przy hostingu WordPress dla firm.
Kiedy lepszy jest PrestaShop
PrestaShop wygrywa tam, gdzie sprzedaż jest głównym biznesem, a nie dodatkiem. Widać to szczególnie przy katalogach z wariantami i przy sprzedaży zagranicznej.
- Katalog liczysz w tysiącach pozycji. PrestaShop był projektowany wokół katalogu, więc zarządzanie kategoriami, atrybutami i cenami hurtowymi jest tu wbudowane, a nie doklejone wtyczką.
- Sprzedajesz produkty z wariantami. Kombinacje rozmiar i kolor to natywny mechanizm PrestaShopa. W WooCommerce produkty wariantowe są jednym z pierwszych miejsc, w których sklep zaczyna zwalniać.
- Potrzebujesz kilku języków i walut. Wielojęzyczność jest w PrestaShopie od podstaw. W WordPressie to zawsze dodatkowa wtyczka, zwykle płatna i zwykle najbardziej problematyczna przy aktualizacjach.
- Chcesz mniej ruchomych części. Jeden system zamiast CMS plus kilkanaście wtyczek to mniej powierzchni do aktualizowania i mniej niespodzianek.
Co jest łatwiejsze dla początkującego?
Na starcie łatwiejszy jest WooCommerce, ale głównie dlatego, że w Polsce więcej osób zna WordPressa. Sam panel PrestaShopa nie jest trudniejszy, jest po prostu inny i bardziej rozbudowany, bo od razu pokazuje wszystko, co ma sklep. WooCommerce wydaje się prostszy, dopóki nie zaczniesz dokładać wtyczek, i to właśnie moment dokładania wtyczek jest w praktyce trudniejszy niż nauka drugiego panelu.
Uczciwie: różnica w łatwości jest mniejsza niż różnica w tym, kogo znajdziesz do pomocy. Specjalistów od WordPressa jest w Polsce więcej i są tańsi. Specjalistów od PrestaShopa jest mniej, ale pracują bliżej e-commerce, bo rzadko robi się PrestaShopa do czegokolwiek innego niż sklep.
Czy WooCommerce i PrestaShop są darmowe?
Obie platformy są darmowe w warstwie licencji i obie mają płatny ekosystem wokół. Realny koszt roczny sklepu to nie licencja, tylko suma czterech pozycji: hosting, szablon, płatne moduły lub wtyczki oraz czas na utrzymanie. Ta ostatnia pozycja jest największa i najczęściej pomijana w kalkulacjach.
Przy WooCommerce koszt rozkłada się na wiele małych, powtarzalnych opłat rocznych za poszczególne wtyczki. Przy PrestaShopie jest zwykle mniej pozycji, ale pojedynczy moduł potrafi kosztować więcej. Suma wychodzi podobna, różni się rozkład. Jeżeli chcesz policzyć całość, rozpisaliśmy składniki kosztu w tekście o tym, jaki hosting pod sklep internetowy wybrać przy konkretnej wielkości katalogu.
Czy da się przenieść sklep z PrestaShop na WooCommerce?
Da się, ale to nie jest migracja w tym sensie, w jakim przenosi się stronę między serwerami. To budowa nowego sklepu i przeniesienie do niego danych. Produkty, kategorie, klientów i historię zamówień da się zaimportować narzędziami migracyjnymi. Nie przeniesie się szablon, konfiguracja modułów ani integracje z kurierami i płatnościami, bo są napisane pod konkretną platformę.
Dlatego zmiana platformy ma sens wtedy, gdy obecna realnie blokuje sprzedaż, a nie dlatego, że druga wydaje się nowocześniejsza. Jeżeli sklep działa, a problemem jest szybkość albo awarie, to znacznie taniej zaczyna się od serwera niż od przepisywania sklepu. W jednej i drugiej sytuacji kluczowe jest zachowanie adresów URL i przekierowań, bo to one decydują o tym, czy zachowasz pozycje w wyszukiwarce.
Niezależnie od platformy pamiętaj o jednym: nowy sklep bez ruchu nie sprzedaje. Jeżeli budujesz katalog od zera, warto od początku zaplanować, skąd wezmą się pierwsi klienci, choćby przez treści w wyszukiwarce albo współpracę z mikroinfluencerami w swojej niszy, bo sama zmiana silnika sklepu nie przyprowadzi nikogo.
PrestaShop czy WooCommerce dla małego sklepu?
Dla małego sklepu, rozumianego jako do kilkuset produktów bez rozbudowanych wariantów, wybierz to, co już masz. Jeżeli masz stronę na WordPressie, dołóż WooCommerce i nie komplikuj. Jeżeli zaczynasz od zera i wiesz, że katalog będzie rósł, PrestaShop oszczędzi Ci późniejszej przeprowadzki, która przy kilku tysiącach produktów jest już poważnym projektem.
Jedno jest wspólne dla obu wyborów i warto to powiedzieć na koniec, bo bywa mylone z wyborem platformy. Sklep, który zwalnia albo się wywala przy większym ruchu, w większości przypadków nie ma problemu z silnikiem, tylko z serwerem: brakuje cache, dysk jest wolny albo limit pamięci na skrypt jest za niski. Zanim uznasz, że platforma jest zła, sprawdź, na czym stoi. Wymagania obu platform i dobór planu opisaliśmy przy hostingu sklepu internetowego.
Podsumowanie
PrestaShop i WooCommerce to dwie sensowne odpowiedzi na dwa różne pytania. WooCommerce odpowiada na pytanie „jak dołożyć sprzedaż do strony, którą już mam”. PrestaShop odpowiada na pytanie „jak prowadzić sklep jako główny biznes”. Wybierz tę, która pasuje do Twojej sytuacji dzisiaj, a nie do tej, w której chciałbyś być za trzy lata, bo przez ten czas i tak obie platformy zdążą się zmienić.
Cokolwiek wybierzesz, zadbaj o dwie rzeczy, które są niezależne od platformy: możliwość ustawienia wersji PHP zgodnej z Twoim sklepem oraz kopie zapasowe z krótkim czasem przywracania. To one decydują o tym, czy nieudana aktualizacja modułu będzie pięciominutową usterką, czy dniem bez sprzedaży.