Przy cenie standardowej SEOHost jest tańszy od OVHcloud do 80 GB, a powyżej 100 GB tańszy jest OVHcloud. Pakiet SH3 z 80 GB, trzema rdzeniami i 6 GB pamięci RAM kosztuje przez trzy lata 611 zł netto. Najbliższy mu plan Startup w OVHcloud daje 100 GB, ale tylko do jednego vCore i do jednego GB pamięci, a przez te same trzy lata kosztuje 767,64 zł netto. Przy 250 GB kolejność się odwraca: plan Pro w OVHcloud kosztuje przez trzy lata 1 124,04 zł, a SEOHost SH5 aż 1 491 zł. Ceny obu dostawców spisaliśmy z ich własnych cenników, SEOHost 25 sierpnia 2026, OVHcloud 24 sierpnia 2026, i podajemy je netto.
To porównanie jest trudniejsze, niż wygląda, bo obaj dostawcy podają ceny w innej jednostce i inaczej rozkładają promocje. OVHcloud liczy miesięcznie i drukuje cenę odnowienia obok promocyjnej. SEOHost liczy rocznie, promuje tylko trzy najtańsze pakiety, a dwa najdroższe sprzedaje bez żadnej obniżki. Poniżej wszystko przeliczyliśmy na złotówki netto za rok, żeby dało się to zestawić uczciwie.
Cennik SEOHost i OVHcloud w jednej jednostce
W tabeli zestawiliśmy pakiety według pojemności, bo to jedyny parametr, który obaj dostawcy podają w ten sam sposób. Kolumna z ceną roczną to dla OVHcloud cena odnowienia pomnożona przez dwanaście miesięcy, a dla SEOHost cena standardowa, czyli ta obowiązująca od drugiego roku.
| Pojemność | SEOHost | Cena roczna | OVHcloud | Cena roczna | Kto tańszy |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 do 10 GB | SH1, 10 GB | 127 zł | Starter, 1 GB | 133,08 zł | SEOHost |
| 50 GB | SH2, 50 GB | 217 zł | brak takiego progu | - | SEOHost |
| 80 do 100 GB | SH3, 80 GB | 257 zł | Perso lub Startup, 100 GB | 307,08 zł | SEOHost |
| 100 GB | SH4, 100 GB | 327 zł | Startup, 100 GB | 307,08 zł | OVHcloud |
| 250 GB | SH5, 250 GB | 497 zł | Pro, 250 GB | 511,08 zł | SEOHost |
| 500 GB i więcej | brak w ofercie | - | Performance, 500 GB | 1 022,28 zł | OVHcloud |
Pierwszy wiersz jest najbardziej wymowny. Za najtańszy płatny hosting w OVHcloud płacisz po odnowieniu 133,08 zł rocznie i dostajesz jeden gigabajt. Za najtańszy pakiet w SEOHost płacisz 127 zł i dostajesz dziesięć gigabajtów. Dziesięć razy więcej miejsca za mniejsze pieniądze, w dodatku z dostępem SSH, którego plan Starter w OVHcloud nie ma.
Dlaczego roczna cena nie wystarcza i trzeba policzyć trzy lata
Kolumna z ceną roczną pomija to, co dzieje się w pierwszym roku, a tam leżą największe różnice. OVHcloud daje głębokie promocje na start, SEOHost daje płytkie i tylko na trzech pakietach. Efekt jest taki, że przy dwóch progach pojemności wniosek z tabeli wyżej odwraca się, gdy policzy się cały okres.
| Pakiet | Rok 1 | Rok 2 | Rok 3 | Razem 3 lata |
|---|---|---|---|---|
| SEOHost SH1 (10 GB) | 37 zł | 127 zł | 127 zł | 291 zł |
| OVHcloud Starter (1 GB) | 81,48 zł | 133,08 zł | 133,08 zł | 347,64 zł |
| SEOHost SH3 (80 GB) | 97 zł | 257 zł | 257 zł | 611 zł |
| OVHcloud Startup (100 GB) | 153,48 zł | 307,08 zł | 307,08 zł | 767,64 zł |
| SEOHost SH4 (100 GB) | 327 zł | 327 zł | 327 zł | 981 zł |
| SEOHost SH5 (250 GB) | 497 zł | 497 zł | 497 zł | 1 491 zł |
| OVHcloud Pro (250 GB) | 101,88 zł | 511,08 zł | 511,08 zł | 1 124,04 zł |
Przy 250 GB różnica wynosi 366,96 zł na korzyść OVHcloud i to mimo tego, że plan Pro odnawia się pięć razy drożej, niż kosztuje w pierwszym roku. Ten skok jest realny i sami opisaliśmy go szczegółowo w cenniku OVH, ale przy tej pojemności i tak nie wystarcza, żeby SEOHost wyszedł taniej. Policzyliśmy nawet, po ilu latach SH5 odrobiłby pierwszy rok: od drugiego roku SEOHost jest tańszy o 14,08 zł rocznie, a nadrobić musi 395,12 zł, więc próg opłacalności wypada po około dwudziestu ośmiu latach. W praktyce oznacza to, że przy 250 GB OVHcloud jest tańszy zawsze.
Odwrotnie wygląda to przy 80 GB. SH3 kosztuje przez trzy lata o 156,64 zł mniej niż OVHcloud Startup, daje o 20 GB mniej miejsca, ale za to trzy rdzenie zamiast jednego i 6 GB pamięci RAM zamiast jednego GB. Dla WordPressa z kilkoma wtyczkami albo sklepu na WooCommerce to jest różnica, którą widać w czasie ładowania strony, a nie w tabelce.
Moc obliczeniowa: kto ile deklaruje
Pojemność dysku jest łatwa do porównania i dlatego wszyscy ją porównują. Zdecydowanie ważniejsze dla firmowej strony jest to, ile procesora i pamięci dostajesz, a tu deklaracje obu firm wyglądają zupełnie inaczej.
- SEOHost podaje przydział mocy w każdym z pięciu pakietów, od 1 vCPU AMD EPYC i 2 GB RAM w SH1 do 4 vCPU i 8 GB RAM w SH4 oraz SH5.
- OVHcloud podaje przydział mocy dopiero od gamy Business, i to ostrożnie: plan Startup ma do jednego vCore i do jednego GB pamięci. Plany Starter i Perso z gamy Eco nie mają żadnej deklaracji.
- Słowo do robi tu całą robotę. Do jednego vCore znaczy tyle, że jeden vCore jest górnym pułapem, a nie gwarantowanym minimum. SEOHost pisze wprost 3 vCPU, bez tego zastrzeżenia.
- Dostęp SSH jest w SEOHost w każdym pakiecie, także w najtańszym za 127 zł rocznie. W OVHcloud pojawia się dopiero od planu Pro, czyli od 511,08 zł rocznie po odnowieniu.
Jeśli wdrażasz stronę z repozytorium, używasz WP-CLI albo composera, ten ostatni punkt przesądza sprawę wcześniej niż cena. Trzy najtańsze płatne plany w OVHcloud mają jeden dostęp FTP i Git ograniczony do jednego repozytorium, więc odpadają jeszcze przed rozmową o złotówkach.
Polska spółka, francuska spółka i podatek, o którym mało kto pamięta
SEOHOST Sp. z o.o. ma siedzibę przy ulicy Obornickiej 330 w Poznaniu, numer KRS 0000939910 i według własnej informacji działa od 2011 roku. OVHcloud opisuje się na swojej polskiej stronie o firmie jako firma francuska, a w stopce widnieje OVH SAS. Obie informacje są jawne i żadna z firm ich nie ukrywa.
Dla polskiej firmy zwolnionej z VAT ta różnica ma jednak wymiar finansowy, o którym rzadko się pisze. Zakup hostingu od spółki francuskiej to import usług w rozumieniu artykułu 28b ustawy o VAT. Firma zwolniona z VAT musi wtedy zarejestrować się jako podatnik VAT-UE, naliczyć 23 procent podatku i złożyć deklarację VAT-9M, przy czym tego podatku nie odlicza. Do rachunku za hosting z OVHcloud trzeba więc doliczyć zarówno 23 procent, jak i obsługę księgową dodatkowej deklaracji. Przy fakturze od polskiej spółki, takiej jak SEOHost czy my, ten problem nie istnieje.
Druga różnica dotyczy lokalizacji dysków. SEOHost pisze na stronie o centrum danych, że utrzymuje w Polsce większość swoich serwerów, i podaje standard obiektu TIER III+ wraz z certyfikatami ISO 9001 i ISO 27001. To sformułowanie jest ostrożne i uczciwe, ale oznacza, że przed podpisaniem umowy powierzenia trzeba zapytać o konkretny serwer. Na stronie ofertowej hostingu współdzielonego OVHcloud kraj ani centrum danych nie pada w ogóle, więc tam to samo pytanie trzeba zadać tym bardziej. Więcej o tym, czym różni się polska spółka od polskiej lokalizacji dysków, piszemy przy hostingu z serwerami w Polsce.
Dostępność i wsparcie
SEOHost publikuje na stronie głównej licznik uptime, który w dniu sprawdzenia pokazywał 99,969 procent. To odpowiada mniej więcej dwóm godzinom i czterdziestu trzem minutom niedostępności w skali roku. OVHcloud przy każdym planie pisze o zarejestrowanym poziomie dostępności 99,9 procent, czyli około czterdziestu trzech minut miesięcznie.
Obie liczby mają jedną wspólną cechę, którą warto rozumieć przed podpisaniem umowy: to są opisy pomiaru, a nie gwarancje umowne. Pełna gwarancja SLA składa się z trzech rzeczy, czyli z procentu, okresu rozliczeniowego i zasad rekompensaty za jego niedotrzymanie. Sam procent na stronie ofertowej jest informacją marketingową, choć akurat opublikowanie zmierzonego wyniku, tak jak robi to SEOHost, jest praktyką rzadką i wartą docenienia.
Przy wsparciu obie firmy grają w otwarte karty. SEOHost podaje godziny biura obsługi klienta od poniedziałku do piątku w przedziale 8 do 23 oraz czat działający także w soboty i niedziele. OVHcloud w każdym z dziewięciu planów, łącznie z najdroższym za 327,99 zł netto miesięcznie, wpisuje ten sam zapis o wsparciu standardowym, a polska infolinia działa od poniedziałku do piątku w godzinach 8 do 18. Żadna z tych firm nie sprzedaje szybszej ścieżki do człowieka jako osobnego produktu w hostingu współdzielonym.
Co zrobić z opiniami w internecie
Fraza SEOHost opinie ma w polskim wyszukiwaniu kilkaset zapytań miesięcznie i prawie cała pierwsza strona wyników to teksty afiliacyjne, które zarabiają na kliknięciu w link. To samo dotyczy opinii o OVHcloud. Z tego powodu w naszym zestawieniu opieramy się wyłącznie na tym, co obie firmy publikują na własnych stronach, i podajemy datę spisania każdej liczby.
Warto też wiedzieć, skąd biorą się rekomendacje, które dostajesz dziś od asystentów AI, bo coraz więcej osób pyta o hosting właśnie ich, zamiast przeglądać rankingi. Modele językowe powtarzają to, co znajdą w publicznie dostępnych tekstach, więc marka regularnie opisywana w branżowych mediach będzie cytowana częściej niż ta, o której pisze wyłącznie własna strona. Nie znaczy to, że taka rekomendacja jest błędna. Znaczy, że warto sprawdzić liczby u źródła, bo cennik na stronie dostawcy jest zawsze świeższy niż tekst, na którym uczył się model.
Który wybrać
Nie ma jednej odpowiedzi, bo próg pojemności przesądza sprawę w obie strony.
- Do 80 GB wybierz SEOHost. Taniej, więcej pamięci RAM, SSH w każdym pakiecie i polska faktura bez kłopotu z VAT-UE. Szczegółowy rozbiór wszystkich pięciu pakietów zebraliśmy na stronie o cenniku i opiniach o SEOHost.
- Przy 100 i 250 GB wybierz OVHcloud, jeśli patrzysz na koszt trzech lat i masz kogoś, kto ogarnie serwer. Przy 250 GB oszczędzasz 366,96 zł mimo pięciokrotnego skoku ceny przy odnowieniu.
- Powyżej 500 GB zostaje tylko OVHcloud, bo hosting współdzielony SEOHost kończy się na 250 GB.
- Jeśli w firmie nikt nie zajmuje się stroną technicznie, ani jedno, ani drugie nie rozwiąże Twojego problemu. Aktualizacje WordPressa, wtyczek i wersji PHP w hostingu współdzielonym robisz sam u obu dostawców, a to właśnie one najczęściej wywracają firmową stronę. Wtedy warto porównać oba te cenniki z ofertami hostingu zarządzanego w naszym rankingu hostingu dla firm.
Niezależnie od wyboru pamiętaj o jednym: nie zmieniaj hostingu tylko dlatego, że gdzieś jest taniej o kilkadziesiąt złotych rocznie. Migracja kosztuje czas i zawsze niesie jakieś ryzyko. Ma sens wtedy, gdy zmienia się to, czego potrzebujesz, czyli gdy rośnie ruch, przychodzi audyt albo z firmy odchodzi osoba, która dotąd ogarniała serwer. Jak zrobić to bez przestoju, opisaliśmy krok po kroku przy migracji strony www.